Mimo znaczącego rozwoju medycyny w ostatnich latach, wciąż nie udało się jednoznacznie ustalić przyczyn autyzmu i jego mechanizmów. Tymczasem z roku na rok u coraz większej liczby dzieci diagnozowana jest ta choroba. Nieznajomość przyczyn jednakże nie przekreśla możliwości terapii, które przynoszą znakomite skutki. Jedną z nich jest hiperbaria.

Autyzm: przyczyny

Naukowcom udało się wyodrębnić geny odpowiedzialne za autyzm, ale jako przyczynę tej choroby wymienia się też czynniki środowiskowe. U około 15-20 proc. chorych przyczyną jest właśnie mutacja genetyczna. Istnieją też badania, które wskazują na działanie zwiększające ryzyko wystąpienia autyzmu u dzieci, których matki w czasie ciąży brały leki przeciwdrgawkowe (kwas walproinowy), a także leki przeciwko depresji. Udało się także dowieść, że przyjmowanie witamin w okresie ciąży znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia autyzmu.

U osób dotkniętych tą chorobą można zaobserwować znaczne zmniejszenie dopływu krwi do mózgu, a w konsekwencji niedotlenienie, które odpowiada za brak właściwych reakcji neurologicznych. Według szacunkowych danych dotyczy to 86 na 100 chorych. Dr James Wilcox – psychiatra z Teksasu wykazał także, że hipoperfuzja (czyli ograniczony dopływ krwi do tkanek) zwiększa się wraz z wiekiem.

Innym ważnym elementem odpowiadającym za objawy autyzmu jest przewlekły stan zapalny. Badania z 2005 roku wykonane przez Johna Hopkinsa, a także wiele kolejnych wykazały, że mózgi osób z ASD znajdują się w permanentnym stanie zapalnym. To samo dotyczy także jelit.

Komora hiperbaryczna a wspomaganie leczenia autyzmu

Autyzm: objawy

Jednymi z pierwszych objawów autyzmu, jakie mogą zaobserwować rodzice, jest fakt, że dziecko wydaje się bardzo spokojne. Nie reaguje na hałas, potrafi godzinami siedzieć nieruchomo i nie próbuje gaworzyć, a później mówić. Jeśli mówi, to zazwyczaj niezrozumiale albo posługując się hasłami. Ważnym objawem jest ograniczony kontakt z dzieckiem, brak jego reakcji na polecenia czy trudność w wyrażaniu emocji i ich odbieraniu. Rzadko się uśmiecha i nie reaguje na swoje imię. Takie dzieci często unikają zabaw z rówieśnikami i zamykają się we własnym świecie. W tym momencie świat zewnętrzny przestaje być dla nich interesujący, a to z kolei prowadzi do dalszych zaburzeń w rozwoju. Dziecko z autyzmem nie okazuje emocji, nawet jeśli wcześniej potrafiło się cieszyć z nowej zabawki czy wyjścia na plac zabaw. Można odnieść wrażenie, że dziecko z ASD staje się zupełnie obojętne na otoczenie. Jednocześnie może wpaść w histerię, gdy pozbawi się je ulubionego przedmiotu lub zmieni coś w ustalonym harmonogramie dnia.

Łagodniejsze postacie autyzmu pozwalają natomiast na względnie dobre funkcjonowanie. Często wtedy dziecko wydaje się być geniuszem w jakiejś dziedzinie, ponieważ wówczas ma ograniczony zakres zainteresowań, skupiony na tej jednej rzeczy.

Autyzm: diagnoza

Autyzm jest chorobą, która nie zawsze przebiega tak samo i może przybierać różne poziomy nasilenia. Czasem rozwija się od dnia narodzin, a czasem ujawnia u pozornie zdrowego dziecka w wieku kilku lat. Diagnozę może postawić psychiatra, psycholog albo pedagog specjalny na podstawie dłuższej obserwacji. Ważna jest też kompleksowa ocena rozwoju dziecka, ale też przeprowadzenie szeregu badań, które wykluczą inne choroby.

Tlenoterapia hiperbaryczna i jej wpływ na wspomaganie leczenia autyzmu

Autyzm a komora hiperbaryczna

Autyzm jest chorobą niezwykle trudną do wyleczenia. Dziecko z ASD wymaga stałej opieki, zaś w terapii często musi brać udział cała rodzina. Od kilku lat z powodzeniem są wykorzystywane także komory hiperbaryczne, które pozwalają zniwelować liczne problemy neurologiczne stanowiące podstawę autyzmu. Badacze doszli do wniosku, że skoro jedną z przyczyn autyzmu może być niedotlenienie, to zapewnienie odpowiedniej porcji tlenu komórkom może pomóc w terapii.

Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że choć oxyTerapia nie jest w stanie wyleczyć autyzmu, znacznie poprawia jakość życia chorego i jego rodziny. Podstawowe zalety hiperbarii w leczeniu autyzmu to:

  • Zmniejszenie stanu zapalnego mózgu
  • Przyspieszenie regeneracji jelit
  • Sprawne usuwanie toksyn z organizmu
  • Wzmaganie produkcji komórek macierzystych
  • Zapobieganie atakom bakterii i grzybów odpowiedzialnych za choroby

Połączenie tak kompleksowego działania powoduje, że u chorego następuje znacząca poprawa na wielu płaszczyznach. Rodzice obserwują u swoich dzieci:

  • Lepszą zdolność do komunikowania się
  • Poprawę koncentracji, większą aktywność
  • Lepszą jakość snu
  • Poprawę zdolności językowych
  • Zmniejszenie problemów jelitowych
  • Zwiększenie sprawności motorycznej
  • Wzrost apetytu
  • Poprawę na polu emocjonalnym – mniejsza drażliwość
  • Poprawę działania układu odpornościowego


Jak działa komora hiperbaryczna?

Psychologowie i psychiatrzy zwykle zalecają całą serię składającą się np. z 10-40 godzin spędzonych w komorze hiperbarycznej. Za sprawą tlenu pod odpowiednim ciśnieniem dochodzi do silnego dokrwienia mózgu i całego ciała. Jak wiadomo, krew transportuje tlen. Ten z kolei odżywia komórki mózgu, stymuluje je do działania. Dochodzi do produkcji nowych komórek i połączeń między nimi. Pobudza także produkcję komórek macierzystych. Jednocześnie znacznej redukcji ulegają stany zapalne, organizm sprawnie pozbywa się toksyn i bakterii czy drożdżaków, które dodatkowo szkodzą każdemu i wzmagają objawy każdej choroby. Ponadto zmniejsza stres oksydacyjny, który również sprzyja rozwojowi wielu schorzeń, w tym nowotworów.

Z tych samych powodów oxyTerapia znajduje też zastosowaniu w leczeniu objawów zespołu Aspergera czy ADHD, a także wspiera powrót do sprawności po przebytych udarach.

Dowody naukowe

Jednym z lekarzy, którzy przeprowadzili miarodajne testy w zastosowaniu hiperbarii w leczeniu autyzmu jest dr James Neubreder. W ciągu 75000 godzin prac z 5000 chorych udało mu się stwierdzić, że oxyTerapia poprawiła jakość życia u 80 proc. jego pacjentów.

Badania z 2009 roku, przeprowadzone w USA na terenie sześciu ośrodków potwierdzają powyższą tezę.

Dzieci w wieku od 2 do 7 lat podzielono na dwie grupy. Jedna została poddana działaniu 24% tlenu pod ciśnieniem o 1/3 wyższym niż atmosferyczne. Druga grupa wdychała powietrze pod ciśnieniem tylko o 3% wyższym niż atmosferyczne.

Po 40 godzinach zabiegów odnotowano znaczne różnice pomiędzy dziećmi z pierwszej i drugiej grupy. Aż 30 proc. badanych z pierwszej grupy wykazało poprawę w komunikacji i kontakcie wzrokowym oraz na poziomie samokontroli. W całym badaniu natomiast poprawa nastąpiła u 80 proc. dzieci z pierwszej i 38 proc. z drugiej grupy.

Profesor Philip James, ekspert ds. medycyny hiperbarycznej wskazuje, że oxyterapia ma także znaczący wpływ na działanie genów, a nie tylko na regenerację tkanek.